Bollywoodzkie LOL
7 kwiecień 2008, poniedziałek autor Hum
Ola postanowiła zabrać mnie do kina na bollywoodzki film, w którym główną rolę grał największy amant indyjskiego kina, Shahrukh Khan. Była nas piątka: trzy ekspertki od Bolly, przyjaciółka Oli, która postanowiła sprawdzić, czy “Szaruk” faktycznie jest brzydki, ale bardzo męski i ja, który widziałem wcześniej bodaj dwa hity znad Oceanu Indyjskiego. Przed projekcją ogłoszono konkurs wiedzy o Bollywood. Spośród widzów, którzy szczelnie wypełnili dużą salę w poznańskim multikinie, wylosowanych miało zostać troje szczęśliwców, którzy po udzieleniu odpowiedzi na proste pytanie otrzymać mieli nagrodę-niespodziankę.
Jak to zwykle bywa, żartowaliśmy sobie, że byłoby śmiesznie, gdyby wylosowano mnie (jednego z nielicznych facetów na sali, mającego bardzo blade pojęcie o tematyce konkursu) albo wspomnianą przyjaciółkę Oli, która wiedziała jedynie, że główną rolę gra Shahrukh Khan. Kiedy prowadząca konkurs wylosowała miejsce Q23, nie od razu dotarło do mnie, że dowcip słowem się stał i los sprawił, że stanąłem przed szansą zdobycia nagrody… bądź też skompromitowania się przed kinową publicznością. Nie myśląc wiele pobiegłem w dół pod ekran.
Pierwsza z uczestniczek konkursu pytanie otrzymała banalne (też zamierzałem wybrać szóstkę!), drugie, choć kulinarne, byłoby dla mnie nie do odgadnięcia. Mnie zapytano o miasto stanowiące główny ośrodek produkcji filmów w Indiach. Myślałem już, że jestem ugotowany (choć pytanie nie było nadzwyczaj trudne i można było skojarzyć słowo “Bollywood” z nazwą miasta), ale stojąca obok zawodniczka podpowiedziała mi teatralnym szeptem prawidłową odpowiedź. I tak oto wygrałem dwa zaproszenia na film, które mogę wymienić na dwa bilety na dowolny seans. ![]()
No tak… a był pomysł wypchnięcia mnie, gdyby wylosowano któreś z nas, by nie było siary;P
Ale Romek, i tak nie przebije nic naszego kolegi z III roku, ktory glośno wyraził swoją opinię;/